analiza bloga - kroliczekdoswiadczalny.pl

#2 Analiza Bloga: Króliczek Doświadczalny

W cyklu „Analiza Bloga” przyglądam się różnym witrynom, pozyskuję z nich dane, analizuję i przedstawiam w formie wpisów. Możemy się dzięki temu wspólnie zastanowić, które aspekty przyczyniają się do blogowych sukcesów, a które należy wyeliminować. Po co wymyślać koło od nowa, skoro można uczyć się od innych?

Do drugiej analizy wybrałem bloga Joanny Gołackiej króliczekdoświadczalny.pl. Trafiłem na niego ostatnio szukając informacji o przytulaniu drzew. Nie pytajcie…

O blogu

Autorką bloga Króliczek Doświadczalny jest 30-letnia mieszkanka Wrocławia, zawodowo zajmująca się copywritingiem. Bloga założyła w styczniu 2013 roku i od tamtego czasu zaszła z nim bardzo daleko.

W 2015 roku blog został uznany za jeden ze 100 najpopularniejszych blogów w Polsce według badania PRESS-SERVICE [1]. W Blog Rank 2016 został oceniony jako jeden z 10 najlepszych blogów do współpracy reklamowej w kategorii publicystyka [2].

Króliczka Doświadczalnego odwiedza miesięcznie 50 tys. użytkowników generujących 100 tys. odsłon [3]. 73% to kobiety.

Poczynania Joanny na Facebooku śledzi 5199 osób, na Instagramie 1249, a w Google+ 426.

Na ten moment chyba wszystko jasne? To w takim razie: co z tym blogiem?

Co z częstotliwością publikowania?

Blog kroliczekdoswiadczalny.pl istnieje od 2013 roku. Od tamtego czasu na jego łamach pojawiło się 338 artykułów. To daje średnio 6,26 artykułu miesięcznie. Jednak na przestrzeni czasu ilość publikowanych wpisów się zmieniała, a mówiąc dokładniej – malała.

Blog został założony w styczniu 2013 roku. Do stycznia 2014 liczba opublikowanych wpisów jest znikoma. Zgłębiając historię bloga, odkryłem, że Króliczek Doświadczalny był wcześniej blogiem o kosmetykach (Dlaczego nie domyśliłem się tego wcześniej?). Prawdopodobnie część wpisów z tego okresu została usunięta wraz ze zmianą kierunku działalności.

Nie jest dobrze…

Jeśli można coś przewidywać z powyższego wykresu, to zbliżanie się niechybnej śmierci bloga. O gasnącej gwieździe może świadczyć fakt, że po 3 latach obecności w zestawieniu Share Week [3], w 2017 roku z tego zestawienia zniknęła [4].

Wysuwając jednak wniosek o śmierci bloga popełniłbym ogromne nadużycie.

Dlaczego?

Blog istnieje prawie 5 lat, więc zapewne posiada grono stałych czytelników. Poza tym, jak wynika z danych Similarweb.com [5], 40% ruchu pochodzi z wyszukiwarki. Mimo braku nowych wpisów, Króliczek Doświadczalny będzie jeszcze przez bardzo długi czas przyciągał użytkowników.

Oczywiście bez nowych wpisów, trudno będzie walczyć w konkursach czy rankingach, ale poza tym pacjent jeszcze przez jakiś czas pożyje.

Co z tytułami?

W porównaniu z analizą bloga Vademecum Blogera, tytuły artykułów są relatywnie krótsze.

Nie ma tutaj tzw. długich ogonów. Tytuły zawierają tyle znaków, żeby wyświetlić się w całości w wynikach wyszukiwania Google. Nie więcej. Mimo to są bardzo chwytliwe. Widać, że autorka przykłada do tego dużą wagę.

Myślę, że nie bez znaczenia pozostaje fakt, iż Joanna jest copywriterką. Zabawa słowem to jej praca i uwidacznia się to w tworzeniu przykuwających nagłówków, które są jednocześnie zoptymalizowane pod kątem SEO.

Można brać przykład z Króliczka!

Co z kategoriami wpisów

Przyjrzyjmy się teraz kategoriom. Niektóre wpisy miały przypisane więcej niż jedną kategorię. W takich przypadkach uwzględniałem tylko pierwszą z nich. Ostatecznie podział prezentuje się w ten sposób:

Cykle są spoko

Najwięcej wpisów znalazło się w kategorii „Wtorlinki”. Cytując autorkę: Wtorlinki to nie-do-końca-cykliczny przegląd najciekawszych, dających do myślenia, zabawnych lub szokujących tekstów, zdjęć i filmików zebranych z różnych czeluści Internetu” [7].

Innymi słowy – cotygodniowa prasówka, w której polecane są warte uwagi treści. Przygotowanie takiego wpisu nie jest bardzo czasochłonne, a jak widać, może znacząco zwiększyć częstotliwość publikacji.

Wielu blogerów korzysta z podobnego rozwiązania. Jeśli Ty jeszcze tego nie robisz, to warto to przemyśleć.

A wracając do wykresu…

Porządek w kategoriach musi być!

Ogółem mamy tutaj 22 kategorie. To sporo. Aby wyrównać dysproporcje połączyłbym niektóre z nich. Na przykład Związki, Przyjaźń i Rodzina mogłyby tworzyć jedną kategorię Relacje. Duchowość lub Umysł natomiast mogłyby wchłonąć W głąb siebie.

Jeśli jednak przyjrzymy się nawigacji strony, okaże się, że te 22 kategorie zostały sprytnie podzielone na 3 główne działy: W głąb siebie, Wśród innych oraz Lifestyle. Dzięki temu struktura jest logiczna i nie trzeba głęboko kopać, żeby znaleźć interesujące materiały.

Jeśli na podstawie liczby wpisów miałbym określić jednym słowem, o czym jest ten blog, powiedziałbym, że to blog lifestyle’owy. I wcale nie mam na myśli bloga, na którym jest wszystko i nic, tylko prawdziwy blog lifestyle’owy, ukierunkowany na działanie ludzkiej psychiki.

Co z komentarzami?

Średnia liczba komentarzy na wpis wynosi 30,6, a mediana 23. To naprawdę sporo.

Przyglądając się wykresowi skrzypcowemu, możemy ocenić częstotliwość wpisów z poszczególnymi liczbami komentarzy.

Ciekawsze jest jednak to, jak liczba komentarzy rozkłada się na poszczególne kategorie.

Rozrzut liczby komentarzy jest wyraźnie większy w kategoriach Lifestyle i Life. Oznacza to mniej więcej tyle, że tematy lifestyle’owe albo są angażujące, albo nie są. Ciężko z tym trafić.

Jeśli chcesz prowadzić bloga lifestyle’owego, to musisz się przygotować na to, że zaangażowanie będzie skakać, jak rzucany falami kuter rybacki w trakcie sztormu.

Rzadko komentowane są „Wtorlinki” i to jest oczywiste ze względu na specyfikę tych wpisów. One raczej odsyłają dalej, niż zatrzymują na miejscu.

Co pisać, żeby komentowali?

Na blogu Króliczek Doświadczalny są kategorie, które przyciągają komentujących. Wśród nich wymienić można:

  • Kim jesteś
  • Komunikacja
  • Kultura
  • Life
  • Motywacja
  • Sny
  • Umysł
  • Związki

Co je łączy?

To, że zawierają w sobie problemy, które dotykają każdego z nas. Każdy jest więc w stanie podzielić się swoimi opiniami, odczuciami czy przemyśleniami. Impresje, czy Podróże mają bardziej egoistyczny charakter.

Czy pisać o blogowaniu?

Chciałbym jeszcze zwrócić uwagę na kategorię Blogowanie. Wartość mediany jest bardzo niska – trochę powyżej zera. Z drugiej strony właśnie w tej kategorii znajdują się maksymalne wartości skrajne.

Sprawdźmy więc, jakie to wpisy wywołały taką burzę.

3 najczęściej komentowane wpisy z tej kategorii to:

Ponieważ na pierwszy rzut oka nie znalazłem tutaj punktów wspólnych, pozwoliłem sobie na przyjemność przeczytania i przeanalizowania tych tekstów.

Pierwsza myśl, jaka wykluła się w mojej głowie: Łolaboga, jak to się dobrze czyta! Pochłonąłem teksty w kilka minut. Oto, co zauważyłem:

  • Post nr 1 – komentarze blogerów odpowiadających na filozoficzne pytanie – to nie mogło się nie udać.
  • Post nr 2 – komentarze blogerów potwierdzających, że też tego doświadczyli – to też nie mogło się nie udać.
  • Post nr 3 – komentarze blogerów do rozprawy na temat zarabiania na blogowaniu – czy już mówiłem, że to nie mogło się nie udać?

Wniosek, jaki się tutaj nasuwa jest następujący: wpisy o blogowaniu raczej nie interesują czytelników bloga lifestyle’owego, ale jeżeli zostaną podchwycone przez innych blogerów, generują naprawdę duże zaangażowanie.

Co z liczbą komentujących?

Wiemy już, że aktywność blogerki od 2015 roku sukcesywnie spadała. Jak w takim razie zmieniała się liczba komentarzy konkretnych wpisów w czasie?

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że liczba komentarzy spada proporcjonalnie do liczby publikowanych artykułów. Jednak w okresie od połowy 2014 roku do początku roku 2016 widzimy sporą liczbę wpisów z kilkoma komentarzami lub w ogóle bez komentarzy.

Przyglądając się linii trendu nasuwa się paradoksalny wniosek – okres w którym wpisów pojawiało się najwięcej, był jednocześnie okresem, w którym średnio pojawiało się najmniej komentarzy.

Przyczyny widzę dwie: albo czytelnicy nie nadążali z czytaniem nowych wpisów i komentowali wybiórczo, albo ilość wpisów przeważała nad ich jakością i nie każdy wywoływał głęboką dyskusję.

Może być jeszcze jedna przyczyna: przełom roku 2014 i 2015 był okresem, kiedy ludzie ogólnie mniej komentowali w Internecie. Woleli dyskutować na Facebooku. Wraz z niekończącymi się zmianami na Facebooku, nastąpił powrót do komentowania na blogach.

To oczywiście tylko przypuszczenia. Trzeba by było przebadać więcej blogów i sprawdzić, czy ten trend się pojawia również u innych.

Kiedy rodzi się społeczność blogowa?

Powyższy wykres pokazuje nam jeszcze jedną informację. Od połowy 2016 roku maleje rozrzut pomiędzy liczbą komentarzy. Co więcej liczba ta jest większa od zera. Możemy też pokusić się o prognozę, że w kolejnych miesiącach nie przekroczy granicy 50 komentarzy na artykuł.

Co to oznacza?

A no to, że Króliczek Doświadczalny ma grono stałych komentatorów. Wspominałem już o tym na początku wpisu – liczba publikowanych artykułów maleje, ale jest grono osób, które śledzą bloga, czytają każdy nowy wpis i często udzielają się w komentarzach. I to jest dobra wiadomość.

Ale jest też zła z tym związana – nie ma nowych czytelników. Blog nie dociera do nowych grup odbiorców. A bez tego nie będzie już blogiem wyjątkowym, tylko przeciętnym, statystycznym, niezauważalnym.

Rekomendacje

Dokicaliśmy do końca tej analizy. Czas więc na krótkie podsumowanie.

Króliczek Doświadczalny może być dobrym wzorem do naśladowania jeśli chodzi o blogowanie.

O dobrych grach często mówi się, że są grywalne. O blogu Joanny można powiedzieć, że jest czytalny. To zasługa pisarskiego kunsztu autorki.

Do tego logiczny układ kategorii, chwytliwe tytuły, optymalizacja pod kątem wyszukiwarek i aktywna społeczność czytelników.

Wszystko leży jak należy.

Jest tylko jedno „ale”.

Konkurencja nie śpi. Jeśli Króliczek chce utrzymać się wysoko w blogosferze, musi wyjść ze swojej króliczej norki i powrócić do regularności pisania. Bez tego nie zdobędzie nowych czytelników. A jak nie będzie czytelników, to nie będzie marchewek. A jak nie będzie marchewek, to Króliczek zdechnie z głodu.

Ot ci morał z tej historyji!

A Ty czytasz Króliczka Doświadczalnego? Jakie plusy i minusy zauważasz?

 


Źródła:
[1] http://psmm.pl/sites/default/files/top_100_polskich_blogow_-_raport_medialny_-_2015_0.pdf
[2] http://hypeology.pl/blog-rank-2016/
[3] http://www.kroliczekdoswiadczalny.pl/reklama/
[4] https://andrzejtucholski.pl/2017/najchetniej-polecane-blogi-w-polsce-2017-wyniki-share-week/
[5] http://www.similarweb.com/website/kroliczekdoswiadczalny.pl
[6] http://www.kroliczekdoswiadczalny.pl/2017/05/wtorlinki-72.html/

Opublikowane przez: Kamil Bąbel

Twórca internetowy, poszukiwacz przygód i miłośnik wystąpień publicznych. Lubi realizować pomysły, które uchodzą za trudne, bardzo trudne, a nawet nierealne. Uważa, że rzeczy wielkich nie osiąga się w pojedynkę. Subskrybuj newsletter, aby nie przegapić kolejnych wpisów.

6

Nie znam tego bloga. jednak myślę, ze tam zajrzę, żeby zobaczyć czy moje spostrzeżenia będą podobne do Twoich

Joanna bardzo fajnie pisze, więc zdecydowanie warto zerknąć na kilka wpisów. Dzięki za komentarz!

nie czytałam tego bloga, ale chętnie zajrzę i porównam! 🙂 Tworzenie spłeczności wokol bloga nie jest latwym zadaniem!

Wiele czynników wpływa na rozwój społeczności wokół bloga. Pewnie dlatego jest to tak trudne. Dziękuję za komentarz.

w moim odczuciu, jeden z najciekawszych wpisów na ten temat. Dzięki za polecenie

Dziękuję. Pozdrawiam ciepło.

Dodaj komentarz