podsumowanie styczeń

Statystyczne podsumowanie miesiąca – styczeń 2018

Styczeń w kontekście blogowania minął mi niezwykle szybko, ale to głównie przez inne aktywności, których w tym miesiącu miałem okazję doświadczyć. Miesiąc zaczął się świetnie, skończył się dobrze, więc jestem z niego usatysfakcjonowany, chociaż jeszcze kilka elementów blogowych chciałbym w przyszłości poprawić.

Ale skończmy już to moje gadanie, bo pewnie ciekawi Cię, jak radził sobie Statystyczny Bloger w styczniu. Zapraszam na drugie statystyczne podsumowanie miesiąca.

Poprzednie znajdziesz tutaj.

Oczekiwania vs. Rzeczywistość

Plan był taki, żeby wypuścić kilka dobrych wpisów i zaraz potem wyjść z blogiem do szerszego grona zainteresowanych.

W teorii plan się powiódł.

W praktyce niekoniecznie. Dopieszczając wpis o pomysłach na wpis blogowy, nawet się nie zorientowałem, jak nastał 30 stycznia. Na promocję zostały niespełna 2 dni.

Tak czy inaczej kilka dni temu wszystko ładnie ruszyło i powinno się teraz fajnie rozkręcić.

Realizacja planu

Postanowiłem, że w styczniu:

  1. Opublikuję 4 artykuły – opublikowałem 3.
  2. Przeprowadzę 1 analizę bloga – zrobione.
  3. Będę pisał minimum 500 znaków każdego dnia – zrobione, nie opuściłem ani jednego dnia (ostatecznie wyszło mi średnio 1500 znaków dziennie).
  4. Zgromadzę 1000 unikalnych użytkowników – Google Analytics odnotowało 107.

Statystyki bloga

Blog

statystyki bloga

  • Użytkownicy: 107 (+102 / 2140,00%)
  • Sesje: 229 (+211 / 1272,22%)
  • Odsłony: 535 (+503 / 1671,88%)
  • Czas trwania sesji: 5:38 (+0:54)

Na wykresie z GA widać wyraźnie, że cokolwiek w zakresie promocji bloga zaczęło się dziać dopiero od 30 stycznia. Bardzo cieszy mnie, że spędziliście średnio 5:38 min. na blogu. To dla mnie potwierdzenie, że treści były ciekawe i przydatne.

statystyki bloga - źródła ruchu

Jeśli chodzi o źródła odwiedzin, to królowały media społecznościowe – głównie Facebook. Większość jednak z tych odwiedzin pochodziła z grup dla blogerów, w których zamieściłem informację o blogu oraz z wiadomości wysłanych przez Messengera do znajomych blogerów.

  • Liczba komentarzy: 32 (+28).

Serdecznie dziękuję wszystkim komentującym za czas poświęcony na przeczytanie wpisu i wyrażenie własnej opinii. Cieszę się, że od samego początku angażujecie się w tworzenie tego miejsca. Dzięki temu wiem, że obrany kierunek jest właściwy.

Social Media

W mediach społecznościowych spokojnie, regularne wzrosty. Raczej bez znaczących przeskoków.

  • Facebook: 4 posty, 10 polubień (+9).
  • Twitter: 26 tweetów, obserwujących: 148 (0), zasięg: 10 500 (+100).
  • Instagram: 4 posty, obserwujących: 191 (+16), polubienia: 136 (+43)
  • LinkedIn: kontaktów: 223 (+8)

Instagram trochę mnie zaskoczył. Pomimo, że nie promuję na nim działalności blogowej, to przyciągnął pewną liczbę odbiorców na bloga. Nie planuję jakoś mocno eksploatować tego narzędzia w kontekście blogowania, ale na razie będę wrzucał zdjęcia regularnie i zobaczymy, jakie będą z tego efekty.

Newsletter

Newsletter czeka, aż się na niego zapiszesz. Możesz to zrobić o tutaj.

Wpisy

W styczniu opublikowałem 3 wpisy (z zamierzonych 4), a konkretnie:

  1. Statystyczne podsumowanie miesiąca – grudzień 2017
  2. #2 Analiza bloga: Króliczek Doświadczalny
  3. 89 pomysłów na wpis blogowy

Nad tym ostatnim spędziłem więcej czasu, bo do każdego punktu chciałem znaleźć przykład. Poza tym tekst wyszedł na ponad 30 tys. znaków. Spokojnie można go było podzielić na 3 mniejsze teksty.

Poniżej zestawienie najczęściej wyświetlanych podstron.

statystyki bloga wpisy

Ponad jedna trzecia odsłon to wyświetlenia strony głównej. Za jakiś czas, kiedy statystyki będą bardziej miarodajne, muszę przeanalizować zachowania na stronie głównej i ewentualnie wprowadzić zmiany w układzie treści.

Treść + promocja

Zauważyłem, że wpis „żyje” przez około tydzień. Później wejścia generowane są z wyszukiwarki, albo z odnośników. Ułożyłem więc sobie tygodniowy harmonogram promocji, który idealnie wpisuje się w moje założenie publikowania raz w tygodniu.

Po opublikowaniu wpisu, siadam do pisania następnego, ale w międzyczasie promuję ten już opublikowany, aż do czasu kolejnej publikacji. Zobaczymy jak to rozwiązanie sprawdzi się w dłuższym okresie czasu.

Cele na luty

Cele na najbliższy miesiąc nie będą znacząco różniły się od tych ze stycznia. Kontynuuję tworzenie treściwych wpisów i staram się każdy odpowiednio wypromować. Do tego mała korekta na podstawie wniosków po poprzednim podsumowaniu.

W lutym:

  1. Opublikuję 3 artykuły
  2. Przeprowadzę 1 analizę bloga
  3. Będę pisał minimum 500 znaków każdego dnia

Rezygnuję z deklarowania liczby unikalnych użytkowników, ponieważ nie jest do końca zależna ode mnie. Nie zmienia to jednak faktu, że promocja wpisów w lutym będzie priorytetowym działaniem.

A jak styczeń minął na Twoim blogu?

Opublikowane przez: Kamil Bąbel

Twórca internetowy, poszukiwacz przygód i miłośnik wystąpień publicznych. Lubi realizować pomysły, które uchodzą za trudne, bardzo trudne, a nawet nierealne. Uważa, że rzeczy wielkich nie osiąga się w pojedynkę. Subskrybuj newsletter, aby nie przegapić kolejnych wpisów.

18

Bardzo fajne podsumowanie, zachęciłeś mnie, bym i ja zaczęła zwracać większą uwagę na przestrzeni miesiąca co się zmieniło, polepszyło, pogorszyło.
Powodzenia! 🙂

Warto kontrolować, co się dzieje na stronie. Dzięki temu można wysnuć jakieś wnioski i wprowadzić zmiany. Pozdrawiam 🙂

Klaudia Jaroszewska

Kiedyś próbowałam tak sobie postanawiać, ilu będzie czytelników. Troszkę to zależy ode mnie. 80% mojej pracy generuje te 20% czytelników ;D czy jakoś tak

No tak, dlatego stwierdziłem, że lepiej dowiedzieć się, co to za działania przyprowadzają czytelników i zaplanować te działania, a nie ich efekty.

Życzę powodzenia w realizacji wszelkich planów. Pozdrowienia!

Dziękuję za komentarz. Pozdrawiam również.

Fajne podsumowanie i trzymam kciuki za dalsze sukcesy 😀

Dziękuję pięknie!

Mnie styczeń minął zadziwiająco dobrze, aż się zdziwiłam 😉

W takim razie gratuluję i niech luty będzie jeszcze lepszy.

u mnie na fb styczeń znnacznie się poprawił 🙂

To świetnie. Gratuluję!

Swietnie zrobione posumowanie, konkretne cele. Chyba czas i na mnie, zebym wprowadzila sobie taki plan. Dziekuje za inspiracje 🙂

Plany i podsumowania pozwalają usystematyzować wiele rzeczy. Gorąco polecam.

Bardzo fajne podsumowanie 😉 Trzymam kciuki za dalsze sukcesy 🙂

Dziękuję i zapraszam do śledzenia dalszych sukcesów. 😉

Czyli jednak do przodu! Najs! Gratuluję 🙂

Do przodu to będzie dopiero w podsumowaniu lutego… ale nie uprzedzajmy faktów. 😉

Dodaj komentarz