statystyka

Statystyczne przywitanie

Pisanie pierwszego wpisu na bloga jest dość trudne. Nie ma jednej sprawdzonej formuły. Nawet jeżeli to kolejny blog z rzędu i dokładnie wiemy, o czym i w jaki sposób chcemy pisać, nie jest łatwo.

Niektórzy wykorzystują ten pierwszy artykuł, aby się przywitać i przedstawić. Jednak temu służy sekcja O MNIE. Inni używają go, aby nakreślić ramy tego, jaki będzie to blog. Lecz to trochę dzielenie skóry na niedźwiedziu. Jeszcze inni tłumaczą w nim, dlaczego zaczęli blogować. Ale takie deklaracje płyną z emocji związanych z rozpoczęciem nowego projektu. Rzeczywiste motywy mogą być ukryte bardzo głęboko. Pozostają jeszcze Ci, którzy traktują pierwszy wpis, jak każdy inny i od razu wchodzą w temat, który chcieliby poruszać.

Jako Statystyczny Bloger postanowiłem zahaczyć o każdą z wymienionych kwestii.

Przywitanie

Cześć, jestem Kamil. Jestem Statystycznym Blogerem. Pierwszego bloga założyłem w wieku 17 lat. Jeśli policzyć wszystkie, które choć w niewielkim stopniu współtworzyłem, to było ich co najmniej 10. Od początku swojej przygody z blogosferą napisałem kilkaset artykułów. Najdłużej, bo ponad 5 lat tworzyłem osobistego bloga pod adresem kamilbabel.pl.

W styczniu 2017 roku podjąłem decyzję o zawieszeniu blogowej działalności na rzecz pracy zawodowej. Niestety pisanie tak głęboko zakorzeniło się w mojej głowie, że po niespełna pół roku „abstynencji” usiadłem i spłodziłem kilka całkiem dobrych tekstów. Ale blogowanie to nie tylko pisanie. Czułem, że nawet jeżeli będę dalej pisał i publikował w takiej samej formie, to nie uda mi się wyjść poza ramę, którą sobie narzuciłem.

Myślałem nad tym przez kolejne kilka miesięcy. W międzyczasie skończyłem studia, znalazłem świetną pracę, w której mogę spełniać się nie tylko zawodowo, ale też społecznie, zacząłem też hobbystycznie rozwijać umiejętności analizy danych. To był moment, kiedy okazało się, że mam komfort finansowy, zorganizowany plan dnia i niezbędne zasoby, aby wrócić do blogowania i zająć się tym na poważnie.

O blogu

W tym miejscu przechodzimy do idei Statystycznego Blogera. Wiedziałem, że tematy, w których poruszałem się wcześniej już się dla mnie wyeksploatowały. Poszukiwałem kategorii, która pozwoli mi budować na fundamencie doświadczenia, ale jednocześnie stworzy nowoczesną fasadę, która przykuje wzrok przechodniów. Tak powstała myśl, aby stworzyć bloga o blogowaniu. W okresie poprzedzającym tę decyzję dużo czasu spędzałem na analizie danych. Stwierdziłem więc, że połączę te 2 rzeczy: blogowanie i statystykę.

Wpisy będą dotyczyć blogowania, ale opierać się będą na dogłębnych analizach danych statystycznych opatrzonych socjologicznym komentarzem. Wszystko po to, aby publikowane wskazówki i porady miały jak największą wartość dla odbiorców, ale również po to, by były prawdziwe i rzetelne.

Dlaczego zacząłem blogować?

Już o tym wspomniałem powyżej. Od kiedy zacząłem blogować miałem kilka takich momentów, kiedy stwierdzałem, że to koniec, że to nie dla mnie. I zawsze wracałem. Myślę, że to już kwestia pewnego uzależnienia. Po prostu, jeśli robisz to wystarczająco długo, to w pewnym momencie trudno jest przestać. Myślę, że uzależnienie to wynika z faktu, że blog daje mi możliwość wchodzenia w interackję z ogromną liczbą ludzi. Z jednej strony przekazuję pewną wartość, ale z drugiej otrzymuję w zamian mnóstwo informacji, emocji, inspiracji. To jest wspaniała nagroda za trud pisania.

Kim jest bloger?

Poza przedstawieniem siebie, opowiedzeniem o blogu i motywach blogowania, miałem też wejść w temat, co niniejszym czynię.

Chciałbym Ci powiedzieć moją definicję blogera, ponieważ wiedząc kim jest bloger, dużo łatwiej jest zrozumieć, kim jest statystyczny bloger. Ma to sens?

No więc blogerem nazywam osobę, która regularnie publikuje treści (najczęściej tekstowe), a które to treści konsumowane są przez czytelników, regularnie odwiedzających stronę www, na której wspomniane treści są publikowane.

Mówiąc prościej, dwie rzeczy są tutaj istotne. Po pierwsze: regularność. Blog, który nie jest aktualizowany o nowe artykuły, staje się statyczną stroną www. Po drugie: społeczność. Blog bez czytelników nie jest blogiem.

Możesz się z tym zgadzać lub nie, to tylko moje wariacje na temat blogowania. Natomiast w kontekście publikowanych tutaj analiz będę zawężał zbiór do blogów spełniających te 2 powyższe kryteria.

Kończąc, chciałbym życzyć sobie wytrwałości, a Tobie znalezienia tutaj wartościowych informacji, ale też motywacji do blogowania.

Opublikowane przez: Kamil Bąbel

Dodaj komentarz